Dekarboksylacja Marihuany

Opublikowane przez Eliza Pejko w dniu

Dekarboksylacja marihuany była przedmiotem rosnącego zainteresowania społeczności konopnej w ostatnich latach, co zbiegło się w czasie z napływem artykułów spożywczych bogatych w kannabinoidy i terpeny. Jest to przecież sposób na zapewnienie, że aktywne zasady obecne w tego typu produktach będą w swojej „aktywnej” formie; czyli innymi słowy… przyniosą efekt, a zatem użytkownicy będą mogli korzystać z ich właściwości.

Świeże kwiaty konopi są pełne kannabinoidów i terpenów w ich kwasowej formie (THCA, CBDA, CBGA), co nie zapewnia efektów, których oczekuje większość konsumentów. Aby uzyskać haj, musisz zdekarboksylować te cząsteczki, usuwając grupę karboksylową (COOH), aby uzyskać aktywne formy najlepiej znane przez nas wszystkich: THC, CBD, CBG…

W tym artykule przyjrzymy się temu intrygującemu procesowi i pokażemy kilka sposobów, jak to zrobić.

Jak działa dekarboksylacja?

Gdy roślina wyschnie i zostanie zakonserwowana, kannabinoidy, które były w formie kwasowej, ulegają naturalnej dekarboksylacji, głównie w wyniku ekspozycji na powietrze i wysokie temperatury. To dlatego twoje pąki zyskują moc po wyleczeniu, ale dzieje się tak tylko z niewielką częścią zawartych w nich kannabinoidów, podczas gdy większość z nich pozostaje w formie kwasowej.

Dekarboksylacja wymaga ciepła, a dobrym przykładem rozpoczęcia tego procesu jest podpalenie jointa. W tym przypadku dostarczasz źródło ciepła, które umożliwia to zjawisko, choć w dość agresywny sposób, biorąc pod uwagę, że jest znacznie cieplej niż powinno, a w konsekwencji zmarnujesz dużą część kannabinoidów. Dlatego często mówi się, że więcej korzyści z kannabinoidów możemy wykorzystać stosując waporyzator konopi, który działa w niższych temperaturach i nie powoduje spalania.

Najlepsza do tego temperatura to 100-120°C, z ekspozycją od 30 minut do godziny w celu osiągnięcia dobrej dekarboksylacji. Używanie niskiej temperatury i dłuższego czasu zwykle lepiej chroni terpeny, zawsze starając się nie przekraczać tej temperatury, ponieważ kannabinoidy i terpeny staną się lotne i stracisz zarówno moc, jak i właściwości organoleptyczne produktu końcowego. Jeśli temperatura jest wyższa niż 150°C, możesz całkowicie zrujnować swoje kwiaty, ponieważ praktycznie wszystkie kannabinoidy wyparują. Ktoś, kto dobrze o tym wie, jest użytkownikiem wysokiej klasy waporyzatorów, ponieważ pozwalają one na wybór różnych temperatur, aby doświadczyć różnych efektów i smaków tych samych kwiatów.

Po co dekarboksylować konopie?

Podczas przeprowadzania tego procesu kannabinoidy są łatwiej przyswajalne przez twój system, dzięki czemu osiągasz silniejszy haj. To jest powód, dla którego niektórzy użytkownicy medycznej marihuany nie dekarboksylują swoich pąków i nie używają surowego zioła bez efektu narkotycznego; jednak ceną do zapłacenia nie jest możliwość skorzystania z niektórych jego głównych właściwości leczniczych, takich jak zmniejszenie nudności lub zwiększenie apetytu.

Z drugiej strony, jak już skomentowaliśmy, jeśli chcesz, aby Twoja marihuana przyniosła pożądany efekt, musisz ją dekarboksylować przed przygotowaniem żywności zarówno do celów rekreacyjnych, jak i – w wielu przypadkach – leczniczych, a także do robienia kremów, maści lub olejki przeznaczone do stosowania miejscowego.

Metody dekarboksylacji konopi

Oto niektóre z najczęściej stosowanych technik dekarboksylacji konopi. Jak zobaczysz, większość z nich można łatwo wykonać w domu!

Masło konopne

Ogólnie rzecz biorąc, podczas przygotowywania masła kanapkowego mogą się zdarzyć dwie rzeczy: z jednej strony wprawdzie dekarboksylujesz pąki, ponieważ temperatura gotowania przekracza 100°C; z drugiej strony kannabinoidy zawarte w kwiatach są rozpuszczane w tłuszczach maślanych, dzięki czemu produkt końcowy przyniesie pożądany efekt. Zaleca się pozostawienie pąków we wrzącej wodzie na około 45 minut, aby zapewnić skuteczniejszą dekarboksylację.

Olej z konopi indyjskich

W tym przypadku proces jest taki sam jak w przypadku masła: podczas podgrzewania oleju z materiałem roślinnym kannabinoidy wiążą się z tłuszczami olejowymi, po prostu pozostawiając pąki w wybranym oleju na małym ogniu. Temperatura musi być odpowiednio monitorowana, ponieważ olej nagrzewa się znacznie szybciej niż woda. W tym przypadku i zawsze, gdy to możliwe, lepiej zacząć od częściowo zdekarboksylowanego materiału (takiego jak utwardzone pąki) i nie musieć długo podgrzewać oleju, co utrudnia kontrolowanie temperatury.

Ta metoda przygotowania jest bardzo interesująca nie tylko ze względu na możliwe zastosowania w kuchni, ale także do wytwarzania olejków do stosowania miejscowego. W tym celu musisz użyć trochę oleju roślinnego o konsystencji twardszej niż olej z oliwek i słonecznika, takiego jak olej kokosowy. Ponadto możesz dodać inny olejek eteryczny odpowiedni dla schorzenia, które próbujesz leczyć.

Dekarboksylacja w piekarniku

Piekarnik to kolejna popularna opcja, którą prawie każdy może zrobić w domu. W tym przypadku właściwa temperatura wynosi około 100°C, chociaż musimy wyjaśnić coś ważnego: nasze domowe piekarniki są dalekie od sprzętu laboratoryjnego i dlatego działają z mniej więcej 15°C odchyleniem od wskazań termostatu. Bardzo wskazane jest użycie termometru żaroodpornego do pomiaru rzeczywistej temperatury wewnątrz piekarnika, ponieważ możesz stracić część kannabinoidów, jeśli użyjesz niewłaściwej temperatury.

Proces jest bardzo prosty: zmiel trochę kwiatów, aby zwiększyć powierzchnię stykającą się z ciepłem, i umieść je na tacy na arkuszu pergaminu. Rozgrzej piekarnik do 100ºC i piecz pąki przez około 45 minut. Pozwól im ostygnąć i są gotowe do użycia!

Jak zapewne wiesz, jeśli już korzystałeś z tego systemu, jedną z głównych wad jest silny zapach; pieczenie pąków w piekarniku dla niektórych może być śmierdzące pyszne, ale nie każdy lubi zapach marihuany! W więcej niż bloku można mieć prawdziwy problem, dlatego proponujemy inną opcję:

Przeprowadź ten sam proces, umieszczając najpierw kwiaty w żaroodpornym słoiku (najlepiej będącym częścią wyposażenia laboratorium). W ten sposób lotne terpeny pozostaną w słoiku i nie będziesz miał problemu z zapachem. Tutaj różnica polega na tym, że powierzchnia kontaktu między marihuana a a ciepłem jest zminimalizowana, więc będziesz musiał ją zostawić na dłużej; w tym przypadku godzinę, mieszając co 15 minut, aby ciepło zostało rozprowadzone jak najbardziej równomiernie. Po tym czasie ostudź i zapakuj do wykorzystania w przyszłości.

Dekarboksylacja sous-vide

Teraz udajemy, że jesteśmy szefami kuchni wyróżnionymi gwiazdkami Michelin. Gotowanie próżniowe lub sous-vide to technika gotowania stosowana od pewnego czasu, polegająca na gotowaniu produktów w niskich temperaturach przez długi czas, po umieszczeniu ich w szczelnie zamkniętej torebce. Ta technika zapewnia naprawdę delikatne smaki i tekstury.

Jeśli posiadasz maszynę do sous-vide lub termocyrkulator, ponieważ jesteś prawdziwym fanem gotowania, możesz również skorzystać z tych technik, aby uzyskać bardzo skuteczną dekarboksylację przy zachowaniu jak największej ilości aromatów i smaków.

W tym procesie musisz zmielić pąki i umieścić je w worku próżniowym, odpowiednio je uszczelnić i spłaszczyć tak bardzo, jak to możliwe, aby zwiększyć powierzchnię styku. Ugotuj je w kąpieli wodnej z termocyrkulatorem lub metodą sous-vide przez 90 minut i jak zwykle pozwól im ostygnąć przed użyciem lub zapakowaniem zioła na później.

Jak widzisz, istnieje wiele sposobów na dekarboksylację konopi w odpowiedni i skuteczny sposób… Nie wahaj się podzielić z nami swoimi wątpliwościami i ulubionymi technikami.


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


blog wwwkoneser o roślinach marihuany thc i konopi cbd
Copyright © wwwkoneser.pl